Design a site like this with WordPress.com
Rozpocznij

Krótki spacer Lasockim Grzbietem

Niedziela, 7. sierpnia, roku pańskiego 2022. Weekend jak każdy inny. Około 14:45 wyjeżdżam z domu do Opawy, żeby stamtąd ruszyć na szlak. Czas którym dysponuję to około 2 godziny. Wybieram taką pętlę, by zmieścić się w tym przedziale. Jest dokładnie 2h 30min według aplikacji Komoot. Myślę, że zdążę szybciej jeśli zwiększę tempo marszu. Okazało się, że udało się w 2h 11min, z czego czas w ruchu to 1h 37min.

Przebieg trasy i profil wysokościowy

W drogę!

Początek spokojny, choć mam świadomość, że nie mogę być maruderem. Buty do biegania, które mam, jednak nie nadają się do lasu. To takie pierwsze spostrzeżenie. Mimo to, cieszę się samą wędrówką. Bardzo długo nie było mnie na szlaku pieszo. Zazwyczaj wybieram rower. Ale problemy z kolanem, zmusiły mnie do innego sposobu zwiedzania okolic. I wcale nie żałuję.

Szlak czerwony

Docieramy do miejsca, skąd rozpoczynamy wędrówkę czerwonym szlakiem (to miejsce na mapce, w którym trasa skręca niemal o 180 st. i prowadzi poziomą linią). Na wstępie wita nas strome podejście. Jednak i tak jest łagodne w porównaniu do tego które wciąż przed nami.

Gdzie ten szlak??

Pierwsze wzniesienie za nami i jesteśmy na wypłaszczeniu 👍. Na mapce u góry ten miejsce jest dokładnie w połowie poziomego odcinka. To tutaj wybrałem złą drogę, nie zauważając kontynuacji czerwonego szlaku, który odbijał od głównej drogi (widać to na przebiegu trasy). Na szczęście kontrolne sprawdzenie trasy w aplikacji okazało się pomocne. Zawróciłem i po rozejrzeniu się dookoła dojrzałem ledwo widoczne przejście. Zawalone kłodami i pełne kolein po sprzęcie do wywozu drewna z lasu. Oznaczenia szlaku na drzewach to jedyna informacja, że idę w dobrym kierunku 😅 Jednym słowem: wykroty – w dodatku na najbardziej stromym odcinku trasy… Nie wspominając o dalszym jej przebiegu. Po w miarę dobrze widocznej ścieżce, zaczyna się w wąska ścieżynka w górę niczym malutki wąwóz prawie niewidoczny wśród opadających nań gałęzi drzew. Po takim podejściu jeszcze bardziej doceniam kolejne wypłaszczenie, które biegnie dokładnie równolegle do Grzbietu Lasockiego i zarazem granicy polsko-czeskiej.

Idąc wzdłuż Grzbietu

Zboczem Grzbietu biegnie europejski szlak rowerowy ER-2. Tym szlakiem w zasadzie dojdziemy do miejsca gdzie zostawiłem samochód, czyli górnej części Opawy (niewielka wioska). Ale zanim wrócimy z powrotem do auta, czeka nas wspaniały odcinek z którego można podziwiać widok na zbiornik Bukówka, okoliczne góry, miasteczko Lubawka i wiele innych miejsc. Żebym nie był gołosłowny, poniżej zdjęcia. Co istotne, na mapce załączonej na początku, zobaczycie gdzie dokładnie zrobiłem te zdjęcia.

Gdzie ta Opawa?

Na sam koniec przedstawiam dokładną lokalizację Opawy, skąd rozpocząłem wędrówkę. Może kiedyś też skusicie się na krótki spacer Lasockim Grzbietem? 😉

Do zobaczenia na szlaku!

Reklama

Jedna myśl na temat “Krótki spacer Lasockim Grzbietem

Dodaj własny

  1. Ze względu na niepełnosprawność nie bardzo mogę sobie urządzać takie górskie wycieczki z prawdziwego zdarzenia. Tym bardziej więc dziękuję, że mogę się zabrać z Tobą podczas Twoich 🙂

    Samemu też zapraszam Cię na wycieczkę – bardziej w czasie niż w przestrzeni. 120 lat w przeszłość 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: