Design a site like this with WordPress.com
Rozpocznij

Ideał niedościgniony

Kiedy patrze na Ciebie, zazdroszczę, dokładnych cyfr i liczb okrągłych, Tych wszystkich celnych zagrań, determinacji i siły, oraz obrony swych praw, Bo nie jesteś z tych co kulom się kłaniają, gdzieś masz w sobie siłę i wiarę, W to, że każdy dzień jest jak tamten, kiedy "Było miło", Dziś ten dzień pamiętam i zakochuję się... Czytaj dalej →

Polana

Polana widnieje przede mną, Panoramy gór majaczą gdzieś, Wiatraki się tam w górę pną, A tu ptak śpiewa swoją pieśń. Gdzie tak pędzisz wietrze? Czy ktoś Cię tutaj goni? Twój pęd me troski zetrze, Zatopi je w morskiej toni. Kiedyś, te góry były tłem, Niezauważalne ale uważne, Podnosiły mnie, gdy upadłem, Wiedziały co dla mnie... Czytaj dalej →

Wieczorny

Wieczorny chłód się zdarza, Kusi nas szarością, Ten chłód to ja, Bacznie obserwuję każdy ruch, Widzę jak tli się światło Twoich stóp, Gdy odejdziesz, nie będzie już mnie, Zapadnę się gdzieś daleko, odejdę, Choć tylko na chwilę, bo ranek mnie zbudzi, Do życia powoła jak zawsze, A teraz? Teraz mamy siebie, Ty i ja i... Czytaj dalej →

Życie jest piękne

Życie jest piękne i każdy kwiat o tym mówi. Że życie jest piękne. Że życie jest piękne. Że życie nas fascynuje. Kiedy słyszysz lilli szum na wietrze, pamiętaj, życie jest piękne. Nie ma nic co byłoby dla nas nieosiągalne, nie ma nic. Karmi nas szczęściem, karmi nas. Oferuje nam piękno. A przecież to prawda, że... Czytaj dalej →

Patrząc jak odchodzisz …

It starts with oneAll I knowIt's so unrealWatch you goLinkin Park - In The End (Mellen Gi & Tommee Profitt Remix) Musiałem upaść, by to ujrzeć, Doszedłem tak daleko, Musiałem upaść, by to wszystko stracić, A na sam koniec, okazuje się, że to wcale nic nie znaczy, Musiałem upaść, upadłem nisko, Wstaję, mimo tylu ran,... Czytaj dalej →

Jak żądło

Jak dobrze jest nie czuć i nie chcieć,Być zawsze bez chęci i uczuć szmacianą lalką, Bo wtedy można się cieszyć z tego co życie przyniesie,Pochłonąć całym sercem i duszą obecność poranka, Zarzucić sieci własnych słabości w ocean niewiary,Połowicznie osiągając sukces, skrywając porażkę, Bo największe szczęście przychodzi i tak z nienacka,Pożera w całości resztki wolności ogarnięte... Czytaj dalej →

Pustka

ja wciąż tracę oddech, czując ludzki pot i perfum wonnościzawieszam wzrok w próżni i w twarzach co kryją dzikie fobieby nadać sens tu i teraz, w swej autobusowej bezczynności,gdy stojąc w tłoku, tak naprawde się lenię i nic nie robię to jest wyblakłość, beznicość, pustość, płytkowie i klapa,śmiech na sali, cyrk na kołach i czerwony... Czytaj dalej →

Motywacja

teraz siedzę i się cieszę, że dorastam,czuję jak rodzi się we mnie nowa jakość,bije moje serce na nowo, ze szczęścia,gubię wszystkie problemy pomiędzy palcami,przelatują i nie zauważone znikają, mógłbym ten czas nazwać szczęściem, gdyby,była pewność gdzieś, że nic lepszego mnie,nie spotka, nie przyjdzie nie zapuka,ale wiem, że życie niesie mnóstwo różu,mnóstwo barw, których nawet nie... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: